co tam?


No i mnie też wciągnęłaś :) Wygłosiłam i wysłuchałam w życiu wieeelu prezentacji, także doceniam rzeczowość i trzymanie się tematu. Jak dla mnie dodałabym jednak podpisy pod zdjęciami, czy jakieś źródła – po pierwsze, bo wiadomo co wpisać później w wyszukiwarkę, a po drugie, bo jednak „usłyszane i zobaczone” zostaje w głowie na dłużej. Np. Garance Dore znam, a teraz dzięki Tobie dowiedziałam się o niej czegoś nowego; ale dziewczyny czy zespoły, które zyskały na współpracy w myśl zasady 1+1=3 (:)) nie zagrzały miejsca w mojej pamięci. Żeby ich odnaleźć muszę jeszcze raz odpalać film, a wg mnie wygodniej w prezentacji zilustrować to o czym się mówi plus dorzucić podpis. Oczywiście nie chodzi mi o przeładowanie slajdów i tak szybką zmianę zdjęć, że nie potrafilibyśmy się skupić na tym co mówisz :) Mam nadzieję, że czujesz o co mi chodzi i nie potraktujesz tego jako przytyk tylko przyjacielską radę :) Jesteś dla mni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz